Kamiennej Górze, na północ od miasta, nad brzegiem Bobru, wznosi się zamek Grodztwo, zwany również Kreppelhof. Jego początki sięgają przypuszczalnie drugiej połowy XIII wieku, kiedy na wzniesieniu u ujścia Zadrny do Bobru funkcjonowała niewielka warownia, pełniąca rolę strażnicy strzegącej szlaku handlowego z Czech na Śląsk. Powstanie tej strażnicy przypisuje się inicjatywie budowlanej książąt piastowskich świdnicko-jaworskich.
Kres warowni nadszedł przypuszczalnie podczas wojen husyckich, kiedy została zniszczona wraz z podległym jej ośrodkiem miejskim. Tradycja łączy to miejsce z zakonem templariuszy, choć ta teza nie znajduje potwierdzenia w źródłach.
Pierwszym potwierdzonym źródłowo właścicielem dóbr był Nicolaus von Kreppil, wzmiankowany w 1417 roku. Z jego inicjatywy lub jego spadkobierców w drugiej połowie XV wieku zbudowano cylindryczną wieżę mieszkalną.
Po 1508 roku Hans I von Schaffgotsch wzniósł na miejscu starszej wieży renesansowy dwór, który jego syn, Hans II, rozbudował w drugiej połowie XVI wieku. Nowe założenie, zwane Grodztwem (Kreppelhof), otrzymało formę ufortyfikowanej trójskrzydłowej budowli z wieżą i wewnętrznym arkadowym dziedzińcem. Według Bohdana Guerquina zamek wzniesiono w pierwszej połowie XVI wieku, a według Józefa Pilcha w latach 1566-1569.
Litografia Theodora Blatterbauera z połowy XIX wieku z teki Alberta Dunckera
Zamek założono na planie czworoboku z kwadratową wieżą. Kwadratowy dziedziniec otaczały krużganki.
W 1635 roku Kreppelhof przeszedł w ręce Domu Panującego w wyniku konfiskaty majątku Hansa Ulricha von Schaffgotsch, który brał udział w antycesarskim spisku. Skonfiskowany majątek trafił do rodziny von Schindel, następnie hrabiów von Dyhrn, a wreszcie hrabiów von Promnitz. Johann Erdmann von Promnitz przekazał Kreppelhof synowi swojej siostry, Christianowi Friedrichowi zu Stolberg-Wernigerode.
Pod koniec XVIII wieku dwór był zaniedbany, a być może nawet opuszczony. W takim stanie przejął go Anton zu Stolberg-Wernigerode, który w latach 20. XIX wieku przeprowadził gruntowny remont. W 1827 roku odrestaurowany zamek odwiedził książę Friedrich Wilhelm von Hohenzollern, późniejszy król Prus. Na jego cześć lipowa aleja prowadząca z zamku do miasta otrzymała nazwę Alei Książęcej.
W latach 70. XIX wieku z inicjatywy hr. Eberharda zu Stolberg-Wernigerode zamek został przekształcony w neorenesansowe założenie pałacowe według projektu drezdeńskiego architekta Bohna. W 1904 roku rezydencja gościła
Widok z lotu ptaka od południowego-zachodu, fot. ZeroJeden, X 2013
cesarza Wilhelma II i jego małżonkę Augustę Wiktorię z okazji ślubu córki właściciela zamku z komandorem-podporucznikiem Oskarem hr. von Platten zu Hallermund.
Po śmierci Udo (1910) zamek przechodził różne koleje losu, aż w 1928 roku stał się własnością miasta Kamienna Góra. Druga wojna światowa obeszła się z nim relatywnie dobrze, ale wiosną 1945 roku wyposażenie zamkowe zostało rozgrabione przez żołnierzy sowieckich i szabrowników. Po wojnie zamek służył początkowo jako magazyny Obwodowego Urzędu Likwidacyjnego, a później jako biura pobliskiego PGR. W 1951 roku wpisano go do rejestru zabytków.
W 1964 roku wybuchł pożar, który doszczętnie zniszczył dachy, stropy i resztki wyposażenia. Od tego czasu zamek jest ruiną, która z roku na rok popada w coraz większe zaniedbanie. W 2011 roku władze samorządowe wystąpiły z wnioskiem o wykreślenie go z rejestru zabytków, aby móc go zrównać z ziemią. Pomysł ten nie doczekał się realizacji. Zachowały się resztki fortyfikacji bastionowych, które kiedyś wzmacniały
Zamek zbudowano z kamienia i cegły na planie czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem otoczonym krużgankami. Było to założenie trójkondygnacyjne, trzyskrzydłowe, zamknięte od północy ścianą kurtynową. Wjazd na dziedziniec prowadził od zachodu przez sklepioną bramę. Elewacje budynków akcentowały elementy dekoracyjne w postaci kamiennych obramień okiennych, boniowanych portali wejściowych z herbami i rzędów półkolistych blend. Całość otaczał mur kurtynowy ze strzelnicami, nawodniona fosa, a od XVII wieku ziemne fortyfikacje bastionowe.
Podczas neorenesansowej przebudowy zamku w części północnej wzniesiono czworoboczną wieżę, którą wieńczyła attyka i namiotowy dach z lukarnami. Nieco na zachód od starej bramy stanęła nowa brama wjazdowa mająca formę dwóch arkad rozdzielonych przez sześć kolumn i zabudowanych od góry tarasem. Umieszczono na niej sentencję z prośbą o opiekę Opatrzności nad domostwem. Przekształcono również teren wokół pałacu, organizując parki i zmieniając przebieg średniowiecznej fosy.
Obecnie ruiny zamku znajdują się w bardzo złym stanie i grożą zawaleniem. Zachowały
Widok od południa, fot. ZeroJeden, VIII 2003
się relikty średniowiecznej wieży, odcinki XVI-wiecznych murów zewnętrznych i ruiny ścian działowych, a także sklepienia piwnic i parteru. Gdzieniegdzie przetrwały renesansowe obramienia okien i elementy dekoracji. W stosunkowo dobrym stanie pozostają dwie arkady bramne z fragmentami boniowania oraz sklepiona krzyżowo sień z poluzowaną cegłą. Mało czytelna jest aleja parkowa, choć nadal rosną tutaj ponad stuletnie lipy i dęby.
W latach 2011-2021 prawnym opiekunem ruin była Fundacja Ochrony Zabytków Architektury i Sztuki, której działalność nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Zgodnie z planami zamek ma w najbliższych latach zostać zabezpieczony w formie trwałej ruiny. W chwili obecnej teren jest otoczony płotem lub siatką.